22 października 2010

Mur raz jeszcze

Blog nie byl kontynuowany od bardzo dawna juz, i przyznam szczerze, ze w nawale codziennych zajec nie mialem za bardzo czasu na eksploracje mozliwosci przeskoczenia Muru, szukania w nim jakiejs szczeliny czy tez przekupywaniu specjalistow od przelazenia przez niego. Jak sie jednak wlasnie dzis okazalo, stare metody, ktore kilka miesiecy temu zawodzily, teraz znow pozwalaja na sforsowanie Muru - no i prosze - mozna publikowac posty!

Dziekuje za wszystkie rady udzielone mi w komentarzach pod poprzednim postem, skorzystalem z jednej, jak widac z sukcesem...:) Zatem na pochybel Murowi, nie taki on znowu straszny - a trzeba przyznac, ze jesienia trudno nie poddac sie jego urokowi...

6 komentarzy:

Daniel pisze...

Witaj Jarku, straciłem już nadzieję, że będę czytał wieści zza muru, a tu proszę. Oby działało jak najdłużej i obyś znalazł czas na pisanie. Serdeczne pozdrowienia z ojczyzny.
Daniel

bxy pisze...

A ja, korzystając z różnych sprytnych sposobów, pisze komentarz pod wpisem, który napisałes korzystając ze zbliżonych zapewne sprytnych sposobów. Tak, Mur zmiennym jest. Co było za murem jeszcze parę miesięcy temu (np. blogi Wordpressa) teraz może znaleźc się pod każdą strzechą! To co pod każdą strzechą, może nagle za fraki, przez okno i fruuu za Mur... Mur, to m in. mistrzowskie zarządzanie niepewnoscią.
Oby sposób działał jak najdłużej, obys pisał!

hAg pisze...

no prosze! czekalam, czekalam i sie doczekalam. super fajnie. powodzenia!

Anonimowy pisze...

Dzień dobry. Mam 15 lat i przyznam, że po raz pierwszy znalazłam blog który mnie zafascynował. Tu znalazłam to czego szukałam. Od ostatniego czasu Chiny bardzo mnie zafascynowały jestem w nich aż zauroczona i często słyszę chamskie docinki : " Co Chiny ?? Ty chyba żartujesz !! ". Nie rozumiem co ludzie chcą od tego kraju. Zaczęłam już się uczyć chińskiego a dzięki Pana wpisom mogę zgłębiać wiadomości na temat tego kraju. Moim największym marzeniem jest wyjazd do Chin a nawet jak dorosnę chciałabym tam zamieszkać. Może moje marzenie się spełni ... ;)
Pozdrawiam i oby tak dalej .

Anonimowy pisze...

Kasia- Witam! nie działa opcja skontaktowania się z Panem, czy mogę prosić o e-mail? Mam kilka pytań, a z racji Pana wieloletniego pobytu w Chinach, posiada Pan dużą wiedzę! Pozdrawiam Kasia z Gdańska (katka-a@wp.pl)

Transport drobnicy z Chin pisze...

Nie wiem, jak to możliwe, że wcześniej tu nie trafiłem :) Bardzo często podróżuję do Chin, gdyż zajmuję się transportem międzynarodowym, a Twoje spostrzeżenia i opinie zgadzają się z moimi. Choć mniej zapewne widziałem od Ciebie :)